Seek ye first - wersja Fire Fly z koncertu w Międzyrzecu Podlaskim z 24.10.2005 .
art/performances/theatre/gigs/
Impresja na temat koncertu Fruhstucka w D.K. Stokłosy:)
muzyka : Fruhstuck/ Angel .............www.fruhstuck.pl
vj: Wojtek Traczyk (Plus) ..........www.traczyk.art.pl
CZERWIEC - PAŹDZIERNIK 2007.
Z goracymi podziękowaniami dla Staszka, Pauliny, Marty, Grzegorza, Marka, Dybosia, Maćka Doroty i wszystkich tych , którzy maczali w tym ręce! Od dzisiaj kocham Waszą innosć!












(...)Dziecko jest pod opieka Ojca. Ma go słuchać, szanować i kochać.Wypełniać jego przykazania. Więc dziecko moze pozostać dzieckiem poniewaz wszystka "ostatetcznosć" przekazana jest Bogu-Ojcu i jego ziemskiej ambasadzie, Kosciołowi. Polak uzyskał w ten sposób swiat zielony- zielony, gdyż niedojżały, ale zielony także dlatego że są w nim łąki, drzewa są kwitnące nie zas czarne i metafizyczne
(...)Mojej działalnosci literackiej przyswieca idea żeby wydobyć człowieka polskiego ze wszystkich rzeczywistosci wtórnych i zetknąć go bezposrednio z wszechswiatem, - niech sobie radzi jak może. Pragnę zrujować mu jego dzieciństwo.
Ale teraz , w tym szumie napierającym, w obliczu własnej bezsilnosci, w tej niemożnosci sprostania przychodzi mi do głowy że popadłem w sprzecznosc z samym sobą. Rujnować dzieciństwo? W imię czego?W imię dojrzałosci, żeby nie byli dziećmi, jesli sam per fas et nefas chcę być dzieckiem?
Dzieckiem, ale takim które dotarło do wszystkich możliwosci dorosłej powagi i doznało ich. W tym cała różnica. Naprzód odepchnąć wszystkie ułatwienia, znaleźć sie w kosmosie tak bezdennym jak tylko to dla mnie możliwe, w kosmosie o zasięgu maksymalnej mojej swiadomosci, i doswiadczyc tego, że jest sie zdanym na własna samotnosć i wałsne siły - wtedy dopiero gdy odchłań, której nie zdołałes okiełznać zrzuci cię z siodła siądź na ziemi i odkryj na nowo trawę i piasek (...)
Witold Gombrowicz "Dzienniki"
Podróż trwa już długo. Półtora roku. Ale tak naprawdę dopiero teraz wszystko się zaczyna. Wyruszamy w piątkę w przestrzeń między Ojcem i Dzieckiem. W te króciutkie chwile, gesty, zdarzenia zapamiętane kiedys dawno dawno temu, szukając tego co w nas zostało z dzieciństwa.Rozpoczynamy w "Sanatorium pod Klepsydrą" Schulza, tam gdzie czasu nie ma, gdzie są najlepsze warunki do poszukiwania własnej tozsamosci. Chcemy budować wszystko od początku,od nowa wlepiając w przestrzeń włókienka naszych doswiadczeń, tego co ukształtowało nas takimi jakimi jestesmy. Chcemy pytać siebie dlaczego jestesmy własnie tacy jacy jestesmy. I kim jestesmy tak naprawde, kiedy nikogo nie ma obok. A gdzie podróz sie skończy? Może w nas samych, w naszej przeszłosci, w naszych snach, w tym co nas tworzy. Na skraju dnia i nocy. Teraz jeszcze nie znam odpowiedzi.
LOST 





Warszawa. W zapuszczonej starej hali wspólnie z ekipą Freeze the sun, zorganizowalismy No Longer Music Warszawa Koncert.
Jeżeli chodzi o mnie to było jakies dopełnienie. W ciągu trzech lat istnienia teatru , sciagnąłem do Warszawy to co według mnie najlepsze - Fruhstuck, Fire Fly , teraz No Longer Music, Huinca (Łinkaa) Freeze the Sun. Wszystkie foty made by Przemek Getka (mailto:getx@o2.pl) : najlepszy fotograf jakiego znam:)
Teraz przede mną już Warsztat. Jak zwykle - wyprawa w nieznane... Gdzie dojdziemy , zależy również od Ciebie.
http://www.nolongermusic.com

